Komentarze do notki Bez tytułu

Bez tytułu 
20. sierpnia 2004 00:32:00
linkologia.pl spis.pl

To tak, jakby w żylach zaczęla plynąć krew. Nowa, świeża. To tak inaczej się myśli, aptrzy, rozmawia, planuje. Lubie tak.

Jeszcze tylko chcialabym uporac się ze sobą. Fizis.

[Myślę o niej 'szczęściara'. I nie wiem czy moglabym ją lubić czy. Doszlam do stanu akceptacji. Chociaż ma to, na czym tak bardzo mi zależalo. Spalony start to nie moja wina. I dlatego zazdroszczę.]

po_cichu : :

jasna_dziewczynka
25. sierpnia 2004 13:39:00
akceptacji nie cierpię. a zazdrość to moje drugie imię.
*Delfi*
20. sierpnia 2004 11:07:00
nie zazdrość..bo to nie ma sensu..